Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2025

Jesienne zabawy – memory

Czas spędzony w pracy z dziećmi to dla mnie najbardziej kreatywne i jednocześnie wymagające chwile. Zajęcia świetlicowe dają ogromne pole do twórczych działań i pozwalają rozwijać wyobraźnię – zarówno dzieci, jak i moją. Jesień to wyjątkowa pora roku – kolorowa, pełna zmian i inspiracji.  Dlatego rozpoczęliśmy już jesienne zabawy . Może nie jest to nic odkrywczego, ale jedną z ulubionych gier moich i dzieci pozostaje memory . Tym razem przygotowałam dla nich wersję w jesiennej odsłonie.  Gra memory świetnie rozwija spostrzegawczość, koncentrację i pamięć, a do tego daje mnóstwo radości. Widziałam, ile frajdy sprawiło dzieciom odkrywanie kolejnych par obrazków związanych z jesienią – od liści, przez żołędzie, aż po dynie. Jeśli ktoś z Was chciałby wykorzystać te materiały w swojej pracy lub zabawie w domu, przygotowałam pliki do pobrania. Wystarczy wydrukować, wyciąć i grać! ( P.S warto zrobić memory na grubszym papierze aby obrazki nie prześwitywały, my naszą grę zalaminowa...

Joga – sztuka życia. O książce, która uczy zatrzymywać się w świecie, który nigdy nie zwalnia

  Dorastałam w latach 90. – w czasach, kiedy nikt nie dawał nam gotowych narzędzi do życia. Trzeba było wszystko sobie wyrwać, udowodnić, zdobyć. I tak weszłam w dorosłość z przekonaniem, że tylko ciągły bieg ma sens. Kariera, rachunki, oczekiwania – wszystko szybciej, więcej, mocniej. W tym całym zapieprzu gdzieś po drodze zgubiłam to, co najcenniejsze – spokój . Od najmłodszych lat byłam uczona pracy, byłam uczona radzenia sobie w bardzo kryzysowych sytuacjach, jakie życie postawiło mi na drodze. Brałam wszystko na siebie, nie potrafiąc odpuścić. Chciałam pokazać wszystkim, że daję radę, więc dostosowywałam się do ich potrzeb, zapominając o tym, czego ja naprawdę potrzebuję. Kiedy sięgnęłam po książkę Donny Farhi „Joga – Sztuka życia. Spokój, równowaga na co dzień” , nie spodziewałam się, że aż tak mocno we mnie uderzy. Myślałam: kolejny poradnik o tym, jak poprawnie rozciągać się na macie. A dostałam coś zupełnie innego – książkę, która bardziej niż o jodze w klasycznym sensi...